Wyszukiwanie odpowiedzi..Na całym świecie dochodzi do błędów konstrukcyjnych. W 1968 roku w londyńskim wieżowcu Ronan Tower miała miejsce eksplozja. W 2010 roku, wskutek lekceważenia przepisów, runął remontowany budynek Lalita Park. Z kolei Plasco w Teheranie zawalił się z powodu zwarcia, które doprowadziło do pożaru.
Tragiczne losy wielu mostów stały się przełomowe dla rozwoju inżynierii. Przypadek Tacoma Narrows wykazał, jak ogromne znaczenie ma aerodynamika dla wytrzymałości konstrukcji. Zawalenie mostu I-35W ukazało konsekwencje wad konstrukcyjnych w newralgicznych ciągach komunikacyjnych, a katastrofa mostu Can Tho dobitnie przypomniała, jak groźne mogą być zaniedbania i pomyłki projektowe.
Rekonstrukcja tragicznego w skutkach lotu nad himalajskimi wzgórzami, z Katmandu do Pokhary. Jeden z pasażerów transmituje na żywo podejście do lądowania załogi rejsu Yeti Airlines 691. Tuż przed dotknięciem kołami pasa maszyna ulega przeciągnięciu i rozbija się w wąwozie. Śledczy wykluczają awarię. Na jaw wychodzi szokująca prawda - do wypadku doprowadziły przemęczenie pilotów i fatalna pomyłka.
Kulisy wypadku samolotu linii Airblue, rejs nr 202. Podchodził on do lądowania w Islamabadzie w niesprzyjających warunkach - gęstej mgle. Kontrolerzy udzielali załodze wskazówek dotyczących skomplikowanego podejścia, ale Airbus A-321 minął lotnisko i uderzył we wzgórza u podnóża Himalajów. Zginęły 152 osoby. Była to największa tragedia w historii Pakistanu. Śledczy wykluczają awarię. Na jaw wychodzi, że systemy wysłały aż 21 ostrzeżeń o bliskości terenu.
6 marca 2003 roku. Boeing 737-200, lot Air Algérie 6289, odrywa się od pasa. Wówczas kontrolerzy ruchu słyszą eksplozję. Chwilę później maszyna rozbija się na Saharze. Spośród 103 osób obecnych na pokładzie ocaleć udaje się tylko jednej. Śledczy ustalają, że po starcie doszło do wybuchu w lewym silniku. Nie wiadomo, dlaczego doświadczona załoga nie utrzymała samolotu w powietrzu. Na jaw wychodzi szokująca prawda - piloci byli skonfliktowani.
Załoga Eagle Airways 2300 odbywa rutynowy lot regionalnych linii w Nowej Zelandii. Pilotom nie udaje się wysunąć podwozia. Krążą nad lotniskiem, próbując usunąć usterkę. Z powodu kończącego się paliwa muszą lądować bez kół. W asyście służb ratunkowych dwusilnikowa maszyna turbośmigłowa przyziemia. Nikt nie zostaje ranny, a uszkodzenia są minimalne.
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki.