Nie wiem czy to prawda czy też nie ale jeśli ziemia przyciąga cząsteczki jak krople wody które się razem przyciągają to człowiek też nie wiedziałby czy jest na kuli czy też nie. Ocean równo przylegałby do ziemi dookoła niej. Jedno mnie osobiście intryguje - jeśli ziemia jest kulista i wiruje z wielką prędkością względem kosmosu to istnieje obszar w którym jest różnica prędkości - jak grunt jaki mamy pod nogami do ostatniej warstwy atmosfery zatem wiatr musiałby by być zawsze w jakimś stopniu wyczuwalny na naszym czułej skórze a tego nie ma. Nie widać różnicy prędkości przestrzeni powietrza a ziemi. To jest intrygujące. Ziemia zakładamy że jest w jakiś sposób napędzana ale powietrze raczej nie. Zatem powinno występować tarcie cząsteczkowe które zauważylibyśmy.
Odpowiedz