W biurze panuje ogromne zamieszanie. Michał szuka kalendarza Kropliczanki z 2007 roku, który wisiał nad jego biurkiem. Powód szybko wychodzi na jaw - prezes spotkał na zakupach swoją byłą dziewczynę i dowiedział się, że ma ona 18-letniego syna, Huberta. Nabrał przekonania, że to jego dziecko.