Wyszukiwanie odpowiedzi..
SKLEP: https://intergalactic.shop.pl
SPOTIFY: https://open.spotify.com/artist/0fD8bYJtIyE33gLssrOGHn
Słowa: SPR
Muzyka: Cytrobit
Cuts: DJ marYO!
Mix/master: Zbyszek Florek
Video: SR Videos
SPR
https://www.facebook.com/spr.intergalactic
https://www.instagram.com/spr.intergalactic
Cytrobit
https://www.facebook.com/cytrobeat
https://www.instagram.com/cytrobit
https://www.cytrobit.com
DJ marYO!
https://www.facebook.com/MaryoTheDj
https://www.instagram.com/maryothedj
SPR, Cytro, Cytro, Cytrobit
Nowa jakość, co ty na to?
A ja na to jak na lato, tak jak Mietek nawinął z klasą
Mówię trzy razy: hator, odcinam jak katalizator
Od siebie zawiść, zazdrość, gniew, co poniewierał
Jestem wolny od złych myśli jak u Pona Wizjonera
Materializm ludzi pożera, też mnie pożerał
Nie widziałem swojej głębi, tylko głębię portfela
Tylko skóra, fura i komóra, chuj, że na kredyt
Odrzuciłem myśl jak Gural, że coś mi się należy
To co zarobię sam to mam, a nie mam dużo
Żyję sobie bez oczekiwań jak Robinson Crusoe
Paradoks - od kiedy tak myślę to lepiej mi się wiedzie
Jesteś tym co myślisz i jak myślisz wraca do ciebie
Teraz do połowy pełna szklanka, wszystko bangla
Kiedyś do połowy pusta i to kurwa wanna
Kwestia zrozumienia siebie - Paradoks Szympansa
Jak by źle nie było wiedz, że jest szansa, elo
Ref. cuts DJ marYO!
Świat się dalej kręci, w końcu minie każdy kryzys
Teraz piszę te wersy jak Beethoven dla Elizy
Teraz najlepszą wersją siebie jestem bez zgrywy
Co by się nie stało każdy ma prawo by być szczęśliwym
Każdy ma swoją drogę, odeszli, spoko - to ich droga
Najlepszego, bez pretensji, żalu, ale nie do zoba
Każdy swego losu kowal - nie do końca
Ale trzeba od nowa budować, aż zabraknie słońca
Od życia dostałem lepę jak David Vetter
To przyszło z wiekiem, dziś jestem innym człowiekiem
Pozytywne myśli lekiem, a ta na pysk lepa
Padła na życzenie własne i własnych narzekań
Dziś kolejny etap, paszkwil leży gdzieś na śmieciach
Czy na zapas się martwić, to już osoba nie ta
Pogardy już tu nie ma, gdzie tam, za to jest troska
Dzisiaj patrzę w lustro mówię: kurwa, lubię gościa, ej
Ref. cuts DJ marYO!
By się modlić o pogodę ducha mam niejeden powód
Choć dzięki Bogu miałem dom bez nałogów
Się nasłuchałem przez lata, bo sporo marudził tata
Dzisiaj każdy dzień rozświetla czytana Desiderata
Takie życie - jedno się kończy, drugie zaczyna
Nauczyłem się już tego nie rozkminiać
Za niektórych dałbym sobie wtedy rękę ujebać
Choć nie myślę, że celowo chcieli wydymać Freda
Tak czasem bywa, zaznaczę, chcesz dobrze wychodzi inaczej
I mimo wszystko większość ludzi spoko raczej, bracie
Nikogo nie tłumaczę, spojrzenie mam jak u Lema
Po prostu widzę szerzej i więcej doceniam
Odnalazłem siebie, żadną miarą nie mierzę
Nikogo, czy to robol czy prezes, a to już wyższy level
Samouświadomienia, wtedy piękniejsza jest ziemia
Mówił SPR, siemanko, pozdrowienia
Ref. cuts DJ marYO!
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki.