Wyszukiwanie odpowiedzi..
Zełenski poinformował, że Chiny po raz kolejny ostrzegły Rosję przed użyciem broni nuklearnej w Ukrainie, tym razem podobno w formie niemal ultimatum.
Informację potwierdzili europejscy urzędnicy przy okazji szczytu NATO w Ankarze. Wcześniej Pekin ograniczał się do ogólnych apeli o powściągliwość, teraz wiadomość miała trafić bezpośrednio do Moskwy.
Dlaczego Chinom na tym zależy? W zasadzie to jest kilka powodów.
1 Rosja importuje z Chin ponad 90% technologii objętych sankcjami, w tym komponenty kluczowe do produkcji uzbrojenia i dronów. To Pekin trzyma rękę na kurku tej zależności, więc atak nuklearny obciążyłby też jego wizerunek jako cichego wspólnika.
2 Chiny od dekad utrzymują politykę no first use i budują wizerunek odpowiedzialnego mocarstwa nuklearnego. Milczenie wobec rosyjskiej retoryki podważałoby tę narrację na arenie globalnej.
3 Użycie broni jądrowej w Europie oznaczałoby szok na rynkach, sankcje na skalę dotąd niewidzianą i realne ryzyko eskalacji, w którą Chiny wcale nie chcą być wciągane.
To wyznaczenie czerwonej linii, której przekroczenie zagrażałoby też chińskim interesom.
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki.