Pan kamerdyner zachowuje się conajmniej jak charge d'affaires na jakiejś placówce dyplomatycznej. Fizys Hopkinsa świetnie wpisuje się w charakter pokornego, niezbyt rozgarniętego lokaja i mizogina na dodatek. Biedna Emma... Film z górnej półki, klimatem zbliżony do Downton Abbey.
Odpowiedz