♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪04:31720p 444 04:3103. Evtis - Ochotnik 720p

Dodał: Le_Szek

O Żołnierzach Wyklętych ! 04:04 426 04:04Evtis - Niezłomni Bohaterowie

Dodał: Le_Szek

Co jak co przekaz jest dość ciekawy ! :) 04:31720p 561 04:31Kamel - Polaczek (prod. Mario Kontrargument) 720p

Dodał: Le_Szek

Tekst piosenki:

Wstęp:
Dla wszystkich po tamtej stronie kraju,
zachodnia strona, dla kresówiaków we Wrooclynie,
dla zasiedlających Szczecin, Gdańsk, Śląsk,
dla Polaków po tamtej stronie raju.

Zwrotka Pierwsza:
Niby jak mam to pamiętać, nie pamiętam, dzieciak,
ale sporo czytam, sporo pytam i oglądam zdjęcia.
I serce kraje się jak dzielą kraj, wiesz,
ale cieszę się za powrót do Macierzy, ej, elooooo.
Bądźmy zwarci, zróbmy na złość śmieciom,
zero łaski naszej ziemi wbijmy w głowy dzieciom.
Dzieciak, Niemcy kupią nas za ojro ojro,
chyba, że Ciebie nie kupią i za milion dolców.
Łączysz sporo, dzielisz sporo, ale nic to,
dzisiaj razem dla rodaków za wschodnią granicą.
Patetyczne gówno, a we Lwowie łakną rapów,
czytam głosy prosto z Wilna, iskra dla Polaków KęKę,
I co mi powiesz w Wawie rapie motłoch,
żeby działać coś dla sprawy nie trzeba być hardcore.
Starczy pamięć jak o byłej, a i tak to dotrze,
to co kiedyś było nasze, będzie nasze proste.

Refren:
To dla zapomnianych krajan,
jeszcze razem się przejdziemy Łyczakowską,
Stanie otworem Ostra Brama,
bez agresji, ale dajcie to co Polskie. x2

Zwrotka druga:
Oskarżenie o fanatyzm pustym śmiechem zbijam,
żaden katolicki dżihad, chociaż wierzę w Boga.
Robię rap i to cała moja siła,
wierzę w zwykłą sprawiedliwość, u nas nie ma prawa.
Każdy tera będzie patrzył i pogubi lejce,
jak tu niby wszyscy w prawo to każdy szaleniec.
A ja z chilloutowym bitem i tak se lecę,
tradycyjnie znaczy pięknie, odcinka od ekstrem.
Mam poglądy, kocham żyć, robię tylko rapsy,
zawsze zwacha ruchy czujne, jakiś lewak patrzy.
Trzeba grać, sobą być, mogę być banalny,
ale tata tatą, mama mamą, rozróżniajmy.
Beryl, zwykła metafora moich tekstów,
Kęki nie będzie was wieszał dajcie mi odetchnąć,
wolę łączyć nie dzielić, ale z tym że, jedno
jak masz polską krew na rękach, to zawiśniesz - krótko.

Refren:
To dla zapomnianych krajan,
jeszcze razem się przejdziemy Łyczakowską,
Stanie otworem ostra brama,
bez agresji, ale dajcie to co Polskie. x2

Zwrotka Trzecia:
Ile razy mam powtarzać, żeby było jasne,
z resztą w sumie nieistotne swoje będę mówił.
Do Radomia to masz podjazd do Rogatek,
pokaż paszport, mów jak żyjesz to może Cię wpuści.
I tak być powinno, badajta swych ludzi zawsze,
co kto mówi, co kto myśli, i po jakiej stronie.
Wszystko spoko, no to będzie w chuj przyjaźnie,
jak nie spoko, no to trudno, żyj ze swoim ziomek.
Miałem sen, duchu weź proszę idź stąd prędko,
zostaw Kę, mam rodzinę, wolę żyć niż umrzeć
Ale te, nie wiem sam, po co pistol w ręku,
chociaż wiem to nie ja, to on decyduje Boże.

Zakończenie:
Prosto z generalnej Guberni, właściwa Polska,
zawsze z wami, jedna Polska, Kongresówka dzieciak,
Mazowsze, ziemia sandomierska, Radom, aha, patrz!

Refren:
To dla zapomnianych krajan,
jeszcze razem się przejdziemy Łyczakowską,
Stanie otworem ostra brama,
bez agresji, ale dajcie to co Polskie. x204:261080p 1340 04:26KęKę - Jeden kraj 1080p

Dodał: Le_Szek

Tekst piosenki:

Co jest? 
To jest ta miłość, w tym jest ta miłość... 
Kochana Polsko... 
Dzięki za wszystko... 
Od 22 lat... 
W tym syfie... 
Tak jest... 

Miejsce Polska, system samowolka 
Cel to forsa, w tym tkwi sekret 
Biorę co los da, życie made in Polska 
To jest moje miejsce, bo kocham to miejsce (2x) 

Kochana Polsko, dzięki za mądrość, choć idę pod prąd 
Za ludźmi, którzy nazbyt zaufali pieniądzom
Hańbiąc Twoje godło na bankietach z pompą 
Czekam na dzień, w którym bez stresu spojrzę w bloku okno 
Niepokój z troską szczęście zastąpi, choć śmiem w to wątpić 
Wierzę. że los, który wartości skąpił 
W końcu sam siebie wykończy, oddając to, co nasze 
Wiesz, że każdy z nas ma patent by nie stać się Judaszem 
Wśród frajerów, kreowanych przez prasę na zbawców 
Bohaterstwo miernikiem sejmowych wynalazków 
Polsko, to jest bagno zwane rzeczywistością 
Spróbuj mnie odciąć, bym mógł cieszyć się wolnością 
To brzmi słodko jak Wedel, gdzie Eden 
Choć pod tym sam niebem nie każdemu Bóg przyświeca 
Poczuj prawdę, która osiada na powiekach 
To jest o miłości, której nie zmierzysz w monetach 

Miejsce Polska, system samowolka 
Cel to forsa, w tym tkwi sekret 
Biorę co los da, życie made in Polska 
To jest moje miejsce, bo kocham to miejsce (2x) 

Kochana Polsko, dzięki za mądrość, wiarę jak w Lotto 
Gdy szare twarze w deszczu mokną 
Wiem, że pokażesz mi coś, co dojść do szczęścia da mi 
Rozjaśni sekret schowany miedzy alejami 
Podróż tymi samymi drogami by zamiast czuć się okradanym 
Unieść mnie ponad blokami jak Harrier
Zamiast tysiąca i jeden karier, to jedną drogę rozświetlisz 
Mocno trzymam się nawierzchni, idę 
Niech każde polityczne kłamstwo zginie 
Ty dasz mi siłę, bym był dla wrogów skurwysynem 
To o Twoje imię walka, bez tchu zaparcia 
Miłość we mnie wielka, jak w tych 6 miliardach 
Głupota oddana w zastaw w zamian traktat 
Sprawdź nas, jeżeli interesuje ciebie prawda 
Tu ją dostarczam, sprzedawca ginie jak w flak przy hartach 
Polsko, wiem, że tu nic mnie nie ominie 

Miejsce Polska, system samowolka 
Cel to forsa, w tym tkwi sekret 
Biorę co los da, życie made in Polska 
To jest moje miejsce, bo kocham to miejsce (2x)03:081080p 1993 03:08O. S. T. R. - Kochana Polsko 1080p

Dodał: Le_Szek

Tekst piosenki:

Wielka Polsko, Ojczyzno ma kochana,
jak uczy historia byłaś często rozbierana,
napadana ze wszystkich czterech stron
i wtedy hasło Polaku Polski broń.
W swoim ręku broń trzymali małolaci
wpatrzeni w kolegów, ojców, swoich braci,
wielu życie traci, by bronić swoje imię
bo Polska nie zginie póki my żyjemy,
krew swoją przelejemy, gdy znowu będzie trzeba,
bo zjednoczymy się, gdy tylko jest potrzeba,
lecz przywódcy nam trzeba co połączy nas na zawsze
byś była Wielka Polsko za siebie teraz patrzę
i widzę wspaniałych mężów stanu, 
ale też takich, co sprzedali Cię dla szmalu
i razem z Ruskimi układali się pomału,
gadali z Niemcami bo tak było im na rękę,
lecz byli też powstańcy co walczyli za syrenkę,
walczyli o wolność, co się tobie należała,
za wszystkie te lata kiedy byłaś rozdzierana.
Polska ocalała po wspaniałych tych zwycięstwach,
bo choć mało było szmalu to nigdy w życiu męstwa.
Narodom wszystkim klęska, co chciały nas podzielić,
kolejny rozbiór Polski na mapę życie wcielić

BÓG, HONOR, OJCZYZNA

To moja opowieść o krainie ukochanej,
o rodzinnym domu i o ziemi obiecanej,
wciąż nie docenianej, chociaż we krwi mamy dumę, 
wiemy kim jesteśmy, dla ojczyzny mej szacunek.
Żyjemy pośród ludzi, którzy widzieli to z bliska,
liczne represje, skutecznie zwalczana opozycja.
Uległość Rosji i strach przed niemieckim wrogiem,
młodzi ludzie z karabinem stają czołgom na ich drodze
i nie ważna jest przewaga, jeden drugiemu pomaga,
chęć wolności jest tu większa, Polak masz w Polaku brata.
Pokazali co to walka o swoja ojczyznę:
Honor, wiara, męstwo i nadzieje przeciw polityce.
Wielka Polsko tak cię widzę,
dumny Biały Orle w godle
biel to twoja czystość, czerwień krew przelana szczodrze.
Naszej historii karty zapisane złotym piórem,
bo chodź zawsze byłaś słabsza każdy stal za tobą murem.
Pochwalne pieśni chórem w godzinach twego triumfu,
jak dzielny rodak niszczy w pojedynkę wrogów multum
i dalej walczy by obronić swoja ziemie.
Ramię w ramię z ziomkiem walcz Polaku aż wróg legnie.
Bronili się dzielnie i wywalczyli nam wolność,
teraz każdy wie co to znaczy polska godność 
wiec z duma się odnoś i pamiętaj o tradycji,
jak siła i charakter stawiły się amunicji.

Witaj Polsko, mówi do ciebie twój obywatel,
chciałbym być tak silny i mieć taki sam charakter,
jaki kiedyś miałaś i nie brakowało tobie klasy,
gdzie nasi przodkowie walczyli o nasze lepsze czasy.
Abyś była niepodległa, wobec innych niezależna.
Ja dziękuję szczerze tym osobom z tego miejsca
Jedenasty dzień listopad pamiętnego roku,
odzyskanie niepodległego bytu państwowego,
a teraz kolego dochodzi do sporów jeszcze częściej,
na najwyższych stołkach by mieć hajsu jak najwięcej,
ale więcej na ten temat już nie będę mówił,
lepiej wspomnieć o tych ludziach którzy maja swe zasługi.
Temat drugi to ciągle obiecywanie, im bliżej wyborów wzrasta tu okłamywanie,
co się staje gdy dochodzi do tragedii. 
Trzy dni media krzyczą zamiast pomoc ludziom biednym,
którzy po dramacie nie maja schronienia,
a na ustach prezydenta pojawia się wielka ściema
i nie tędy droga więcej czynów i mniej polityki,
dzięki czemu w górę będą szły Polskie statystyki.

Dumny Biały Orzeł wśród czarnych braci ,
wśród czerwonych wron, to właśnie on.
Przez cień swego życia atakowany przez te sępy
ale nadal żyje wielki nieugięty,
bo gdy był zniewolony to tęsknił za wolnością,
latał po swej klatce z uporem i ze złością,
dążył by się wyrwać bez łańcucha latać stale,
a zmienił tylko klatki wieziony On był,
ale wierzył że się wyrwie, że wzniesie się ku chwale.
Zostawił wszystko w tyle nie od razu za lat parę 
i gdy widział swoje szanse to próbował z nich odlecieć,
ale skąd mógł to wiedzieć,
że ma na palcu obręcz, która śledzi jego ruchy.
Zrobiły mu to wrony, (kto?) czerwone te komuchy.
Na murach wrzuty sprzeciwu wobec władzy
lecz solidarne ptaki zmieniły te obrazy.04:15720p 2149 04:15Sprzymierzeni - Wielka POLSKO 720p

Dodał: Le_Szek

♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♥04:14720p 790 04:14Tadek solo - Honor i Ojczyzna 720p

Dodał: Le_Szek

♪♫♪♫♪♫ Co tu pisać,trzeba słuchać ! ♪♫♪♫♪♫♪ ♥


1.
Dali mu karabin, dali garść kul,
z modlitwą na ustach bronił polskich granic.
Za nic w świecie nie chciał ich oddać, za nic...
Choć płonęła jak pochodnia ziemia, za którą gotów był zabić.

Pamiętny wrzesień naznaczony krwią
kobiet i dzieci, które teraz śpią,
a w naszych sercach pamięć o nich nigdy nie zginie,
bo dali szansę bytu mi i mojej rodzinie.

Dziękuję wam za to, że po polsku mówię,
że lubię poznawać historię odczuwając przy tym dumę.
Waszego poświęcania nie da się w słowach opisać.
Oddajemy hołd w tych płonących zniczach.

Codziennie staję przy warszawskich pomnikach,
na ziemi skąpanej we krwi co płynęła w żyłach.
Każda tablica pamiątkowa przypomina mi,
że to dzięki wam w wolnej Polsce mogę żyć.

REF: 2x
Kiedy się wypełniły dni i przyszło zginąć latem,
prosto do nieba czwórkami szli żołnierze z Westerplatte.

2.
Szarpie nam kraj germański adler.
Oni się przeciwstawili podejmując walkę,
ze sztandarem w dłoni stawiając życie na szale,
w wojennym szale, poświęcenie ku polskiej chwale.

"Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy!" -
śpiewali głośno broniąc polskiej ziemi,
broniąc własnych żon i własnych dzieci.
Nie bojąc się przegranej i nie bojąc się śmierci .

Nie stłamsił nas atak nawet na chwilę,
Niemiec za Niemcem padał, w jedną stronę bilet.
Nikt nie szczędził kul na germańską głowę
i w krwawym odwecie oręż odbierał im mowę.

To wasze piersi broniły polskiego godła,
stawiając granice tam, gdzie płynie Odra.
Świst wrogich kul nie ustał na chwilę.
Byliśmy sami gdy odbierano w nas życie.

REF: 6x
Kiedy się wypełniły dni i przyszło zginąć latem,
prosto do nieba czwórkami szli żołnierze z Westerplatte.03:54 1075 03:54pnkb - Żołnierzom Westerplatte

Dodał: Le_Szek