Cudownie się słucha komentarza Borowika i Sokoła po latach, kiedy dziś wiadomo (prawie) wszystko o crashgate, aczkolwiek słychać że z lekka przecierali ślypska ze zdumienia, z tym że jednocześnie nie dopuszczali w ogóle myśli że ktoś byłby tak zdesperowany dobrego wyniku że dla sukcesu kazałby rozbić samochód...
Odpowiedz