NHK ni Youkoso! 13
Potrzebujesz szybszego ładowania wideo?
Załóż konto CDA Premium i nie trać czasu na wczytywanie.
Aktywuj teraz, a 14 dni otrzymasz gratis! Aktywuj konto premium Dlaczego widzę ten komunikat?

CDA nie limituje przepustowości oraz transferu danych.
W godzinach wieczornych może zdarzyć się jednak, iż ilość użytkowników przekracza możliwości naszych serwerów wideo. Wówczas odbiór może być zakłócony, a plik wideo może ładować się dłużej niż zwykle.

W opcji CDA Premium gwarantujemy, iż przepustowości i transferu nie braknie dla żadnego użytkownika. Zarejestruj swoje konto premium już teraz!

Następne wideo
anuluj
Odblokuj dostęp do 10486 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów!
Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. Nie kupuj kota w worku!
Wypróbuj konto premium przez 14 dni za darmo!
avatar
W katalogu: Welcome To N.H.K
0 / 5 Oceny: 0
Włącz dostęp do 10486 znakomitych filmów i seriali
w mniej niż 2 minuty! Nowe, wygodne metody aktywacji.
Komentarze do: NHK ni Youkoso! 13
Najlepsze komentarze
avatar
anonim55 (*.*.143.55) 2020-10-28 14:55:44 +6
rozumiem, że seria jest satyryczna itd. ale prezentowane tutaj podejście do samobójstwa oraz rzekome motywy są po prostu niesmaczne i żałosne; i nie mam nawet na myśli, że osoba przeżywająca jakieśtam tragedie może poczuć się urażona (bo może, ale nie o to chodzi, żeby być na siłę delikatnym, bo wówczas wiele dziedzin życia zwyczajnie straciłoby sens + gagi o takiej tematyce potrafią być "dobre") aczkolwiek akcja jest tutaj poprowadzona w tak tandetny sposób, że aż na torsje się zbiera. Odpowiedz
zayebaneshoty 2020-01-09 01:35:40 +5
Akcja z tą wyspą tak nie pasuje.. Odpowiedz
KLOCKOMIR 2022-02-14 18:43:08 +4
Płytki sposób, co? Nie sądzę. Całkiem śmiało podeszli do tematu, wystarczająco się naoglądałem by troszkę czuć, co czuli i oni. Od początku nie nastawiałem się na cuda i odradzam takiego podejścia. A że jest niespodziewany, idiotyczny, niepotrzebny, zaskakujący, niepasujący do historii... Która od samego początku budzi takie wrażenia i po tylu odcinkach sądzę, że to celowe, zaprzeczające jej spójności zagranie.

Na wstępie zaznaczę, że nie ma tu 'recepty' na 'depresję', o której pisało kilka osób, no chyba, że się jej doszukacie. Dodam, że od dawna nie patrzę na nią jak na 'chorobę', potrafimy sobie wmówić tak dużo rzeczy, że i takową też możemy. Po cóż jednak? Jeśli nie będziesz zwalać winy na 'deprechę' czy ludzi wokół Ciebie, to zanim pogrążysz się w smutku, może i zdążysz wrócić do szaro-kolorowych realiów. Prostszego sposobu na 'codzienność' nie znam.

A więc - sposób. sposób na zakończenie żywota w NHK. Opiszemy go słowami - zbędne wymyślanie, lekkomyślne kreowanie zdarzeń w oczekiwaniu, że widz przynajmniej nie zareaguje na nie negatywnie oraz lekceważące i błahostkowe podejście do tworzonych postaci. Oto zarzuty, które mogłyby tu paść.

Cofnijmy się do czasów pierwszych spotkań z ludzmi Satou'a i tworzenia gry. To wtedy w okolicach 10 odcinka padło ostrzeżenie - nie oglądaj reszty, jeśli chcesz zapamiętać ten twór w miarę dobrze.
Trudno oczekiwać, bym po dotarciu tak daleko sobie odpuścił, już wtedy wydarzenia były nietypowe, a że nie spotkałem się z podobnymi wcześniej, przedstawionymi właśnie tak, spodziewałem się jedynie spadków jakości czy fillerów.
Ciekawość wygrała, dali mi na ruszt ponad 20 odcinków, to też nie obawiałem się braku 'rozrywki'.
Razem z tą bajką i tym odcinkiem nie będę oczekiwał od przyszłych, które spróbuję obejrzeć nawet tego, po cóż, skoro siadam by się dobrze bawić i ostatecznie okazuje się, że temat jest zbyt poważny, by go od tak olać.

Część 13, czy też jak kto woli - 'Samotna Wyspa' nazywając na potrzeby komentarza choć chce niestandardowo pokazać, co tak czy siak mogło się wydarzyć w takiej produkcji, jest zupełnie nie na miejscu. Nie będę spekulował czy można się spodziewać takiego zagrania czy nie, przecież co chwila bohater był raz taki raz sraki, to też i mogli zaszaleć.
I tak - to oczywiste ściganie uciekinierów mi się spodobało, jak i przemyślenia, słowa w kilku scenach. Całą resztę wyrzuciłbym do widzianej w biurze Senpai niszczarki.

Od razu zdradzę Wam przepis! Dzięki niemu oburzenie widowni i tak by się pojawiło, ale byłoby mniejsze.

[Senpai Satou'a planuje od dłuższego czasu coś zrobić. Jednak by do tego w ogóle doszło, potrzebuje zapalnika, który wybuchnie, dając jej znak, że miarka się przebrała, czy też raczej jej jakakolwiek siła. Będąc tak wpływową, choć ostatecznie niezbyt wierzącą w swoje możliwości i niedoceniającą ich osobą, jest w stanie stworzyć sobie świat, w którym pożyje długo, bądź zakończy go bardzo szybko. Wie o słabości przyjaciela do niej, ma dość swojego faceta, pracy, krnąbrnego otoczenia czy najbliższych znajomych. Jest tylko on. Chce go mieć tylko dla siebie. Mogłaby się do niego tylko zbliżyć, ale tego nie robi od tak. Kupuje bilet na jacht w jedną stronę. By znaleźć miejsce tylko dla ich dwójki. Jacht wcale nie musi płynąć na opuszczoną wyspę ani mieć na pokładzie bandy samotników. Fakt, warto było ich poznać i wiemy, czego chcieli twórcy, ale fantazja i najwidoczniej chęć przekazanie czegoś z uderzeniem była zbyt duża. Dlatego też nasza dwójka po niejednym spotkaniu i oddaleniu się samotnego chłopaka od znajomych, zbliżając się, postanawia mieć swój własny kawałek świata tylko dla siebie. Ich wyprawa przypuśćmy do niesamowitego kurortu czy miejsca, gdzie będą mogli zamieszkać miałaby sens i dobrze wiemy, że fabuła mogłaby się ciągnąć dalej, bo kto powiedział, że Misaki nie miałaby za nimi popłynąć! To klasyczne, ale jakże dobre, romantyczne [choć tragiczne] prowadzenie historii! A jeśli miałoby być jeszcze ciężej, to zawsze można usunąć wątek wspólnej przyszłości, by Senpai i Satou faktycznie gdzieś popłynęli, ale tylko po to, by panna Senpai spełniła swoje ostatnie marzenia i tak jak to miała przekazać powyższa animacja, mogłaby być w stanie bądź chcieć spróbować odebrać sobie resztę żywota. Chyba nie muszę mówić, że skończyłoby się podobnie jak w tym odcinku, ale dalej - happy end, sad story i brak przepychu byłyby zachowane. W najlepszym przypadku można by nie próbować przekazu uczuć osoby w takim stanie w ogóle i zrobić następne odcinki tak, że nie wywoływałyby takich wniosków, o których teraz wspomnę.]

Całościowo NHK 13 jest całkowitym przeciwieństwem oczekiwań widowni i opowieści całej w sobie, która nie zasługuje na takie odcinki.
Przy poprzednich wyjątkowo dobrze się bawiłem jak na komedyjną / tragiczną / satyryczną bajkę, a teraz nie sposób nazwać mi tego bajką i odpalać kolejnych odcinków, jeśli tak się sprawy potoczyły.
Już raz popełniłem błąd przy Oreimo - mimo zdenerwowania na głupiego protagonistę oglądałem dalej, bo liczyłem na cud, który przyćmi liczne wpadki. Ostatecznie jest ich za dużo. Bohaterki nawet polubiłem, ale anime do mnie nie przemawia już w żadnym stopniu. Po takim nakręceniu się i naczytaniu dobrych ocen obawiam się, że znów będzie podobnie.
Jak dobrze, że przy Nisekoi sobie odpuściłem... Protag był tak zdumiewająco dobrym idiotą, że nie mogłem się zmuszać do oglądania jego 'romansu'. A tutaj choć psuje on zabawny i niepoważny charakter, był przeze mnie upragniony! Nie uwierzę w tak łatwe wyjścia z ciężkich sytuacji i pozbywanie się uciążliwych emocji, ale uwierzyłem, że tutaj jak to w bajce ucieknę od tego realizmu i poczuję - 'Chciałbym żyć w ich świecie razem z nimi'. Trochę na to za późno. Magii to tu nie uświadczę.

Polecam pierwsze 10 odcinków - to nie zupełnie inna historia co tu, ale jest nią, jeśli zapomnimy o istnieniu, o zgrozo, kolejnych 14 części. Dosłownie wczoraj obejrzałem 'Yesterday no Utatte', które wypadło lepiej, mając tylko 13 epizodów, borykało się z podobnymi problemami, ale tam w porównaniu do NHK spałem, a nie pękałem ze śmiechu z uśmiechem na ustach.
Żadna z do teraz wymienionych produkcji nie depcze nawet po piętach Horimiyi. Do samego końca będę jej bronił i polecał ją ponad wiele innych 'romansów', nawet wiedząc o istnieniu Toradory, Golden Time, Domestic na Kanojo, Oregairu czy innych Plastic Memories, które też mam już za sobą.

[Prośba. Nie oglądajcie reszty. Zrobię to za Was. Obym tego nie żałował...] Odpowiedz
ewa1116 2022-02-16 20:25:57 +2
@KLOCKOMIR: michal to ty? Odpowiedz
avatar
anonim127 (*.*.109.127) wysłano z m.cda.pl 2022-04-12 12:55:57 0
@KLOCKOMIR: "Jeśli nie będziesz zwalać winy na 'deprechę' czy ludzi wokół Ciebie, to zanim pogrążysz się w smutku, może i zdążysz wrócić do szaro-kolorowych realiów." Strasznie płytkie podejście. Odpowiedz
avatar
anonim114 (*.*.233.114) wysłano z m.cda.pl 2021-01-14 02:27:28 +4
mam wrażenie że inne anime zacząłem oglądać.. z jeden strony dobrze ukazują stan emocjonalny osoby z lekiem spoleczny, a z drugiej ukazują samobójstwo w tak płytki sposób.. Odpowiedz
avatar
anonim195 (*.*.33.195) wysłano z m.cda.pl 2020-04-01 18:01:00 +4
No to sobie popłakałam trochę Odpowiedz
avatar
anonim246 (*.*.186.246) 2020-10-13 23:23:14 +3
ok Satou i Yamazaki to ship Odpowiedz
avatar
anonim246 (*.*.186.246) 2020-10-13 23:22:10 +3
po tym co powiedziała misaki to bym skoczyła z tego klifu Odpowiedz
floviak 2021-08-20 11:23:24 +1
Uh nie mogli jakoś lepiej tego zakończyć a nie że on nie chce jednak Odpowiedz
_Vishnya_ 2021-02-24 13:33:31 +1
Byłoby ciekawie jakby skoczyli ale w sumie skończyłoby się to tak beznadziejnie trochę Odpowiedz
avatar
anonim196 (*.*.59.196) 2020-11-30 16:56:26 +1
ale to nie pasuje Odpowiedz
avatar
anonim99 (*.*.76.99) wysłano z m.cda.pl 2020-10-25 20:51:46 +1
Było by ciekawie gdyby umarł... Odpowiedz
avatar
anonim2 (*.*.197.2) wysłano z m.cda.pl 2020-03-24 13:11:03 +1
Panie przenajlepszy, ten Satou jest taki irytujący! Mógł przynajmniej spróbować ich zatrzymać na samym początku jak dowiedział się o co chodzi. Ja nie mogę, co za irytująca postać!! Odpowiedz
avatar
anonim12 (*.*.19.12) 2020-08-07 21:44:04 +16
@anonim2: @Anonim2 Osoby w wieloletniej depresji nie myślą tak, jak przeciętny człowieka. Nie tylko nie myślą, ale także inaczej funkcjonują, mają inne spojrzenie na świat oraz na samego siebie i naprawdę nie wierzą w "lepsze jutro". Głęboka, nieleczona choroba prowadzi do anhedonii, czyli całkowitego zaniku pozytywnych emocji. Nietrudno więc domyślić się, że słowa "Będzie lepiej!" nie zawsze pomagają. Nie zawsze jest lepiej. Niedoszli samobójcy nie chcą ze sobą skończyć z powodów błahyh (choć zdarzają się wyjątki), dla nich dalsza egzystencja w ogólnym pojęciu jest bardziej męcząca niż natychmiastowa śmierć. Wiem, że trudno to zrozumieć mając w miarę szczęśliwe życie, kochającą rodzinę, przyjaciół, drugą połówkę, dobrą perspektywę na przyszłość i mnóstwo serotoniny w mózgu, niestety, nie każdy ma tyle szczęścia.

Dlatego nie podoba mi się ten motyw w tym anime, tutaj recepta na depresję (i nie tylko) została przestawiona jak coś prostego, możliwego do zrealizowania w każdej sytuacji. Cały odcinek wyglądał przez to tandetnie, sztucznie, nienaturalnie. Ale to tylko moje zdanie. Odpowiedz
avatar
anonim63 (*.*.66.63) 2020-03-28 10:15:14 +8
@anonim2: jakby to wyjaśnić.. umysły tego typu ludzi nie "działają" tak jak u innych. Odpowiedz
Pokaż wszystkie odpowiedzi [2]
avatar
anonim72 (*.*.138.72) 2022-05-19 22:04:24 0
co to misaki poweidzila lot Odpowiedz
avatar
anonim161 (*.*.123.161) 2022-05-06 16:28:44 0
z tego co widzę większości osób nie podobał się ten odcinek, ale tak naprawdę nie jest aż tak nierealistyczny. moja próba wyglądała bardzo podobnie, nie mówię tu o próbie skoczenia z klifu na prywatnej wyspie, ale bardziej o emocjach i ogólnie stanie w jakim byłam. czułam się gotowa i zdecydowana, ale kiedy przyszło co do czego zalała mnie panika i okropne poczucie winy. więc skończyło się na tym, że miałam okropny atak paniki, z którego nie pamiętam nic poza tym, że złożyłam sobie obietnicę, aby zostać tu na tyle długo, by moja rodzina nie musiała doświadczyć mojej śmierci. a cały następny dzień przespałam więc zobaczmy jak satou to zniesie Odpowiedz
cieplaherbatka wysłano z m.cda.pl 2021-06-15 15:33:45 0
ale głupi odcinek Odpowiedz
avatar
anonim99 (*.*.76.99) wysłano z m.cda.pl 2020-10-25 20:51:46 0
Było by ciekawie gdyby umarł... Odpowiedz
Autoodtwarzanie następnego wideo
on
off

Ostatnio komentowane:

Logowanie