31-letni Elliot wychowywał się w rodzinach zastępczych, często zmieniając miejsce pobytu. Pewnego dnia dowiaduje się, że jego przyjaciel z dzieciństwa, Matthew, umiera na raka. Czuwa przy nim do śmierci. Potem ze znajomymi zmarłego kradną urnę z prochami i wyruszają do Meksyku.