Urodzony 6 lutego 1940 roku w Pittsburghu w stanie Pensylwania, Russell Streiner to amerykański aktor i producent filmowy. Największą rozpoznawalność przyniosła mu rola Johnny’ego w kultowym horrorze "Noc żywych trupów" z 1968 roku, który współprodukował. Jego wkład w ten przełomowy film George’a A. Romero pomógł zdefiniować gatunek zombie w kinie. Streiner współpracował także przy innych projektach związanych z tą serią, umacniając swoje miejsce w historii horroru. Poza aktorstwem zajmował się produkcją, wspierając rozwój niezależnego kina. Jego twórczość pozostaje inspiracją dla fanów gatunku na całym świecie.
Rodzeństwo Barbra (Judith O'Dea) i Johnny (Russell Streiner) odwiedza cmentarz na obrzeżach Pensylwanii, by złożyć hołd na grobie matki. W tym samym czasie tajemnicza radiacja, będąca efektem eksplozji rakiety zmierzającej ku Wenus, dociera na Ziemię. Zjawisko to wywołuje przerażające konsekwencje, ożywiając zmarłych. Podczas wizyty na cmentarzu Johnny żartobliwie straszy siostrę, wskazując na zbliżającego się mężczyznę. Niespodziewanie żart przeradza się w koszmar, gdy nieznajomy atakuje Barbrę.
W małym miasteczku w Pensylwanii grupa ludzi, w tym Barbara (Judith O'Dea) i Ben (Duane Jones), staje w obliczu niewyobrażalnego zagrożenia. Wystrzelona w kosmos rakieta eksploduje, a wynikająca z tego radiacja dociera na Ziemię. Wkrótce zmarli zaczynają powstawać z grobów, siejąc chaos i grozę. Uwięzieni w odosobnionym domu, bohaterowie muszą stawić czoła hordom żywych trupów. Napięcie rośnie, gdy desperacko poszukują sposobu na przetrwanie.