Urodzona 17 grudnia 1933 roku w stanie Iowa w Stanach Zjednoczonych, amerykańska aktorka Marilyn Eastman zapisała się w historii kina dzięki swojej ikonicznej roli. Największą sławę przyniosła jej kreacja Helen Cooper w kultowym horrorze "Noc żywych trupów" z 1968 roku w reżyserii George'a A. Romero. Jej występ w tym filmie stał się niezapomniany dla fanów gatunku. Poza aktorstwem zajmowała się również pracą za kulisami, współtworząc scenariusze i angażując się w produkcję. Eastman pozostawiła trwały ślad w kinie grozy, inspirując kolejne pokolenia twórców. Zmarła 22 sierpnia 2021 roku, pozostając ważną postacią w historii filmu.
Rodzeństwo Barbra (Judith O'Dea) i Johnny (Russell Streiner) odwiedza cmentarz na obrzeżach Pensylwanii, by złożyć hołd na grobie matki. W tym samym czasie tajemnicza radiacja, będąca efektem eksplozji rakiety zmierzającej ku Wenus, dociera na Ziemię. Zjawisko to wywołuje przerażające konsekwencje, ożywiając zmarłych. Podczas wizyty na cmentarzu Johnny żartobliwie straszy siostrę, wskazując na zbliżającego się mężczyznę. Niespodziewanie żart przeradza się w koszmar, gdy nieznajomy atakuje Barbrę.
W małym miasteczku w Pensylwanii grupa ludzi, w tym Barbara (Judith O'Dea) i Ben (Duane Jones), staje w obliczu niewyobrażalnego zagrożenia. Wystrzelona w kosmos rakieta eksploduje, a wynikająca z tego radiacja dociera na Ziemię. Wkrótce zmarli zaczynają powstawać z grobów, siejąc chaos i grozę. Uwięzieni w odosobnionym domu, bohaterowie muszą stawić czoła hordom żywych trupów. Napięcie rośnie, gdy desperacko poszukują sposobu na przetrwanie.