Urodzona 16 stycznia 1924 roku w Guadalajarze w Meksyku, aktorka meksykańskiego pochodzenia zyskała międzynarodową sławę dzięki swojemu talentowi i charyzmie. Katy Jurado rozpoczęła karierę w meksykańskim kinie w latach 40., szybko stając się jedną z ikon Złotej Ery tego przemysłu. Przełomem w jej karierze był występ w hollywoodzkim filmie W samo południe (1952), za który otrzymała nominację do Oscara jako pierwsza aktorka latynoamerykańska. Grała w wielu znaczących produkcjach, współpracując z takimi gwiazdami jak Gary Cooper czy Marlon Brando. Jej role często wyróżniały się siłą i głębią emocjonalną, co zapewniło jej trwałe miejsce w historii kina. Zmarła w 2002 roku, pozostawiając po sobie bogaty dorobek artystyczny.
W surowym świecie Dzikiego Zachodu spotykamy Rio (Marlon Brando) i Doca Hollidaya (Karl Malden), dwóch bandytów, którzy wspólnie planują napad na bank w Meksyku. Po udanym skoku ich drogi się rozchodzą, gdy jeden z nich zdradza drugiego, pozostawiając go na pastwę losu. Po latach Rio, napędzany żądzą odwetu, wyrusza na poszukiwania dawnego kompana. Trop prowadzi go do spokojnego miasteczka Monterey w Kalifornii, gdzie dawny wspólnik wiedzie teraz zupełnie inne życie. Napięcie między mężczyznami rośnie, a stare rachunki czekają na wyrównanie.
Hadleyville, 1870 rok. Szeryf Will Kane (Gary Cooper) po ślubie z Amy (Grace Kelly) chce zrezygnować ze służby. Wtedy do miejscowości dociera wiadomość o ułaskawieniu i wyjściu na wolność Franka Millera (Ian MacDonald), którego bandę Kane rozbił przed pięciu laty. Groźny przestępca przyjedzie pociągiem, który ma dotrzeć na stację w samo południe. Na miejscu czekają już na niego trzej kompani. Przestraszeni mieszkańcy uciekają. Tylko Kane zostaje. Film uhonorowano czterema Oscarami.