Młody talent amerykańskiego kina, urodzony 15 lipca 2008 roku w Georgii w USA, już od najmłodszych lat zachwyca widzów swoim aktorskim potencjałem. Iain Armitage zyskał rozpoznawalność dzięki roli Sheldona Coopera w serialu "Młody Sheldon", gdzie wciela się w dziecięcą wersję postaci znanej z "Teorii wielkiego podrywu". Jego naturalna gra i charyzma przyciągnęły uwagę krytyków oraz publiczności. Wystąpił także w produkcjach filmowych, takich jak "Nasz przyjaciel" czy "Szkło". Iain szybko staje się jednym z najbardziej obiecujących aktorów młodego pokolenia. Jego kariera rozwija się dynamicznie, a przyszłość zapowiada się niezwykle obiecująco.
W poruszającym dramacie widzimy Steve’a (Jeremy Renner) i Nikki (Elizabeth Olsen), którzy zmagają się z demonami przeszłości w surowym krajobrazie Wyoming. Steve, samotny i zagubiony, szuka ukojenia w alkoholu, podczas gdy wspomnienia dawnych dni nie dają mu spokoju. Nikki, związana z nim skomplikowaną historią, próbuje odnaleźć własne miejsce w tej trudnej rzeczywistości. Ich drogi krzyżują się w chwili, gdy dawne rany zaczynają się otwierać. Film subtelnie buduje napięcie, ukazując siłę ludzkich emocji.
Wzruszająca historia Jeannette Walls, w której główne role grają Brie Larson jako Jeannette oraz Woody Harrelson jako jej ojciec Rex, przenosi nas do serca Ameryki. Dorastanie w nietypowej rodzinie naznaczone jest ekscentryzmem matki i destrukcyjnymi nawykami ojca, pełnymi marzeń, ale i chaosu. Dzieciństwo pełne trudów i nietuzinkowych doświadczeń kształtuje młodą dziewczynę w surowych warunkach życia na prowincji. Po latach, już jako dorosła kobieta, Jeannette postanawia zmierzyć się z bolesną przeszłością. Jej droga do zrozumienia rodzinnych tajemnic zaczyna się od spojrzenia wstecz na skomplikowane relacje.