Urodzony 23 listopada 1887 roku w Londynie, brytyjski aktor o niezapomnianym talencie scenicznym zyskał światową sławę dzięki ikonicznym rolom. Początkowo występował w teatrze, by później zaistnieć w kinie niemym, a prawdziwy przełom przyniosła mu rola potwora w filmie "Frankenstein" z 1931 roku. Jego głęboki głos i wyjątkowa charyzma uczyniły go legendą horroru, szczególnie w produkcjach Universal Pictures. Wystąpił w ponad 170 filmach, często wcielając się w mroczne, tajemnicze postacie. Kariera aktora obejmowała również role w radiu i telewizji, gdzie równie skutecznie budował napięcie. Pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk w historii kina grozy.
Doktor Bernard Adrian (Boris Karloff) to życzliwy, trochę ekscentryczny naukowiec. Mężczyzna stara się pomóc młodej kobiecie, która choruje na polio. W tym celu zamierza stworzyć eksperymentalną surowicę. Aby preparat leczniczy mógł powstać, badacz musi pobrać płyn mózgowo-rdzeniowy od człowieka. Tymczasem z cyrku ucieka agresywna małpa, która terroryzuje mieszkańców miasta. Niebawem dochodzi do tragedii.
Z detektywem Wongiem (Boris Karloff) z San Francisco kontaktuje się Simon Dayton. Mężczyzna obawia się o swoje życie. Tuż przed spotkaniem z funkcjonariuszem zostaje znaleziony martwy w swoim biurze. Świadkowie zeznają, że był w środku sam, a pomieszczenie zamknięto od wewnątrz. Prowadzący śledztwo policjanci uznają, że do zgonu doszło z powodu ataku serca, jednak Wong odkrywa rozbitą szklaną kulę, która zawierała trujący gaz. Wśród podejrzanych są agenci obcego mocarstwa.