Sposób. - napisać SMSa z numeru obok. - zrobić "focię" niekoniecznie "sweet" - umieścić w necie - spać spokojnie z myślą "dokopałem tym wrednym babą" (w domyśle moja była ma się z pyszna) :-)
A jadąc nie mógłby zabrać swoją PO, do tego Pis, LSD, Ludowców oraz na doczepkę Palikota ? No może ten ostatni jeszcze tak się nie zbłaźnił....... żartowałem :D