Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego: - Słuchaj stary , nie wiem co mam zrobić... - A co się stało? - Mój kot sra mi na dywan... - Jak to?? - No sra na dywan, jeździ tyłkiem po podłodze, nie wiem już co mam robić, może ty byś coś poradził... - Wiesz co, zwiń dywan i oklej podłogę papierem ściernym...
Spotykają się ponownie po dwóch tygodniach... - No i jak? - pyta pomysłodawca. - O człowieku, fenomenalnie. Jak kocisko rozpędziło się w przedpokoju, to do lodówki już tylko oczy dojechały!!!
A Polacy muszą tu być :D A może zrobimy tak : emeryci i bezrobotni Polacy pojadą na zasiłek do Niemiec, a imigranci niech spróbują przeżyć za przeciętną emeryturę zapewniając sobie wszystko ?? :D Po takim surwiwalu wojna to będzie pikuś dla nich ;-)