Te kozoyeby zdecydowanie mają za dużo hajsu. Waszyngton albo Tel Awiw już dawno powinien ich zaliczyć do osi zła. Nikt by nie płakał jakby im tam kilka bomb kasetowych spadło
@anonim: W sumie zgadzam się z ta wypowiedzą, ale moment.... w końcu lubimy żydów ?? czy nie bo się trochę pogubiłem ;-) Za chwilę jakiś nawiedzony prawicowy poplecznik OjDyra nazwie kogoś syjonistom (np Tuska), powiąże go z Lewicą (choć lewica za czasów komuny tępiła naród żydowski), więc może obierzmy jeden wspólny kurs ;-)) :D
@anonim: Kurczę racja !!! Przecież minister kultury nie dopuści do takich bezeceństw jak kabarety. Wtedy jak za czasów komuny będzie "Laskowik i Smoleń w produkcji bombek" ;-)