Pani pyta się dzieci; Jakie dźwięki wydaje, KOT? Dzieci odpowiadają: miał miał jakie dźwięki wydaje, KROWA? Dzieci odpowiadają, MU! Pani pyta Jasia! Jasiu jakie dźwięki wydaje pies! JAŚ odpowiada! gnoju ręce na głowę i nogi rozszerzone
Przybiega Jasio na stacje benzynowa i krzyczy: - Poproszę 10 litrów benzyny, ale szybko! - A co pali się? - Tak, moja szkoła, ale tak, jakby przygasa.
Jasio wchodzi do łazienki, gdy mama się kąpie i pyta: -Mamo, co ty masz pomiędzy nogami? -Szczoteczkę... Jasio na to: -A tata ma lepszą, bo na patyku... -A skąd wiesz? -Bo widziałem jak wczoraj sąsiadce czyścił zęby.
Jasio pracował w tartaku. Pewnego dnia w ramach bardzo nieszczęśliwego wypadku stracił wszystkie 10 palców. Natychmiast udał się do szpitala. Doktor obejrzał jego ręce i mówi: - Dobrze chłopcze, dawaj te palce, zobaczymy co można z tym zrobić. - Panie doktorze, ale ja nie mam tych palców. - Jak to nie masz tych palców? Chłopcze, mamy XXI wiek, mikrochirurgię, profesjonalne narzędzia, wiedzę i niesamowitą technikę, a Ty mówisz, że nie wziąłeś tych palców. Dlaczego!? - A jak miałem je niby pozbierać
Stoi Jaś na ulicy i woła: - Znalazłem, znalazłem, znalazłem! Podchodzi starszy pan i pyta Jasia: - Co znalazłeś? - Da mi pan złotówkę, to panu powiem - odpowiada Jaś. Starszy pan daje mu złotówkę i pyta: - No i co znalazłeś? - Da pan jeszcze jedną, to panu powiem. Starszy pan dał się namówić i Jaś dostał drugą złotówkę. Pan go dopytuje: - No i co znalazłeś?? - Znalazłem głupiego, co mi dał złotego!
Pani pyta się dzieci;
Jakie dźwięki wydaje, KOT?
Dzieci odpowiadają: miał miał
jakie dźwięki wydaje, KROWA?
Dzieci odpowiadają, MU!
Pani pyta Jasia!
Jasiu jakie dźwięki wydaje pies! JAŚ odpowiada! gnoju ręce na głowę i nogi rozszerzone
Przybiega Jasio na stacje benzynowa i krzyczy:
- Poproszę 10 litrów benzyny,
ale szybko!
- A co pali się?
- Tak, moja szkoła, ale tak,
jakby przygasa.
Jasio wchodzi do łazienki, gdy mama się kąpie i pyta:
-Mamo, co ty masz pomiędzy nogami?
-Szczoteczkę...
Jasio na to:
-A tata ma lepszą, bo na patyku...
-A skąd wiesz?
-Bo widziałem jak wczoraj sąsiadce czyścił zęby.
Jasio pracował w tartaku. Pewnego dnia w ramach bardzo nieszczęśliwego wypadku stracił wszystkie 10 palców. Natychmiast udał się do szpitala. Doktor obejrzał jego ręce i mówi: - Dobrze chłopcze, dawaj te palce, zobaczymy co można z tym zrobić. - Panie doktorze, ale ja nie mam tych palców. - Jak to nie masz tych palców? Chłopcze, mamy XXI wiek, mikrochirurgię, profesjonalne narzędzia, wiedzę i niesamowitą technikę, a Ty mówisz, że nie wziąłeś tych palców. Dlaczego!? - A jak miałem je niby pozbierać
Stoi Jaś na ulicy i woła: - Znalazłem, znalazłem, znalazłem! Podchodzi starszy pan i pyta Jasia: - Co znalazłeś? - Da mi pan złotówkę, to panu powiem - odpowiada Jaś. Starszy pan daje mu złotówkę i pyta: - No i co znalazłeś? - Da pan jeszcze jedną, to panu powiem. Starszy pan dał się namówić i Jaś dostał drugą złotówkę. Pan go dopytuje: - No i co znalazłeś?? - Znalazłem głupiego, co mi dał złotego!