[Audiobook] Tysiąclecie - rozdział 7: Dzień Sądu

[Audiobook] Tysiąclecie - rozdział 7: Dzień Sądu

Potrzebujesz szybszego ładowania wideo?
Załóż konto CDA Premium i nie trać czasu na wczytywanie.
Aktywuj teraz, a 14 dni otrzymasz gratis! Aktywuj konto premium Dlaczego widzę ten komunikat?

CDA nie limituje przepustowości oraz transferu danych.
W godzinach wieczornych może zdarzyć się jednak, iż ilość użytkowników przekracza możliwości naszych serwerów wideo. Wówczas odbiór może być zakłócony, a plik wideo może ładować się dłużej niż zwykle.

W opcji CDA Premium gwarantujemy, iż przepustowości i transferu nie braknie dla żadnego użytkownika. Zarejestruj swoje konto premium już teraz!

Następne wideo
anuluj
Odblokuj dostęp do 7813 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów!
Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. Nie kupuj kota w worku!
Wypróbuj konto premium przez 14 dni za darmo!
avatar
Dodał: anonim

Wersja audio siódmego rozdziału książki pt. Tysiąclecie, będącej 17 tomem serii Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, autorstwa P.S.L. Johnsona.

Spis treści:
POGLĄD WYZNANIOWY
RÓŻNE ZNACZENIA SŁOWA SĄD
JAKO POUCZENIE
JAKO PRÓBA
JAKO KARANIE W CELU POPRAWY
JAKO WYDANIE WYROKU
DŁUGOŚĆ DNIA SĄDU
TOŻSAMOŚĆ DNIA SĄDU I TYSIĄCLECIA
INNE DNI SĄDU
POTRZEBA DNIA SĄDU
CHARAKTER SĘDZIÓW
TYPY DNIA SĄDU
JEGO REZULTATY
JEGO RADOSNE OCZEKIWANIE

Fragment:
Siódmym głównym celem Tysiąclecia i powrotu naszego Pana, podanym w rozdziale 1, jest wypróbowanie całej rodziny ludzkiej w zakresie okazania się godnymi lub niegodnymi uzyskania życia wiecznego oraz wydanie w każdym przypadku ostatecznej decyzji. W niniejszym rozdziale podamy na ten temat wiele dodatkowych szczegółów.

Obecny, wyznaniowy pogląd na ten wielki Dzień Sądu może być wyrażony następująco: pod koniec czasu, w towarzystwie aniołów i zmarłych świętych, przy wstrząsach natury, dzięki którym zostaną otworzone groby, a wszechświat unicestwiony, Chrystus przybędzie w Swym drugim adwencie, jadąc na literalnym obłoku, objawiając się w świecącym ciele fizycznemu wzrokowi wszystkich narodów. Według tej teorii, będzie trąbił na trąbie tak głośno, by słychać Go było na całej ziemi, budząc 20000000000 zmarłych, dzieląc ich na dwie klasy, stawiając jedną z nich po prawej stronie, a drugą po lewej, i posyłając ich wszystkich (z wyjątkiem stosunkowo nielicznych, którzy będą żyli w tym czasie) z powrotem do tego samego miejsca, z którego przyszli nielicznych do miejsca wiecznego szczęścia, bardzo wielu na wieczne męki. Według tej teorii, wszystkich tych rzeczy należy spodziewać się w okresie jednego dnia o długości dwunastu lub dwudziestu czterech godzin.

Delikatnie mówiąc, pogląd taki jest bardzo prymitywny. Na przykład, z powodu kulistości Ziemi, jak ci żyjący w odległości tysięcy kilometrów czy to przy biegunach, czy przy antypodach mogliby zobaczyć Jego Samego czy też literalny obłok, na którym ma On rzekomo przybyć? W jaki sposób w ogóle mogliby ujrzeć Chrystusa swym naturalnym wzrokiem i przeżyć (1 Tymoteusza rozdział 6 werset 16)? Skoro w czasie ostatniej wojny huk artylerii, który nie był słyszany dalej niż osiemdziesiąt kilometrów, niszczył bębenki w uszach ludzi znajdujących się w pobliżu, jakże głośną musiałaby być trąba, by słychać ją było na całej ziemi, i by nie popękały przy tym bębenki w uszach tych, którzy znajdowaliby się w odległości 19 tysięcy kilometrów lub więcej od tego miejsca?

Co więcej, jeśli jak naucza ta teoria każdy jest nieomylnie osądzany w chwili śmierci, po co ponownie sądzić ogromną większość, skoro nie ma możliwości odwrócenia poprzedniej decyzji? W jaki sposób okres dwudziestu czterech godzin mógłby wystarczyć do zrealizowania ogromnego dzieła unicestwienia wszechświata, obudzenia wszystkich zmarłych, zgromadzenia przed tronem ludzi żyjących w odległości od kilkuset do 20 tysięcy kilometrów, wysłuchania słownej relacji z ich uczynków, przeanalizowania istoty i jakości tych uczynków, rozdzielenia 20 miliardów istot na dwie grupy jedną po prawicy, a drugą po lewicy a następnie posłania ogromnej większości z nich na wieczne męki, a małej mniejszości do wiecznego szczęścia?

Gdy zbadamy te rzeczy w świetle Biblii, rozumu i faktów, z pewnością dojdziemy do wniosku, że w teorii tej tak powszechnie wyznawanej, tak przerażająco zobrazowanej w sztuce i tak majestatycznie ilustrowanej muzyką i poezją musi być coś zasadniczo niewłaściwego. Co więcej, niezgodnie z prawidłowymi zasadami interpretowania, teoria ta oparta jest na dosłownej interpretacji przypowieści, takich jak o owcach i kozłach, czy symboli, takich jak te z Objawienia itp..

Prawdopodobnie najgorszym złem tej teorii jest jednak ograniczone znaczenie, jakie nadaje ona słowu sąd w odniesieniu do rodzaju pracy, jaka będzie cechować ten dzień (...)

Rozszerzone myśli zawarte w tym rozdziale można także znaleźć w serii pod adresem: http://zborbielawa.pl/boskiplan/dzien...

Lektor: AWS Polly - Głos: Jacek

pokaż cały opis
4.0 / 5 Oceny: 1
Włącz dostęp do 7813 znakomitych filmów i seriali
w mniej niż 2 minuty! Nowe, wygodne metody aktywacji.
Komentarze do: [Audiobook] Tysiąclecie - rozdział 7: Dzień Sądu
Autoodtwarzanie następnego wideo
on
off

Ostatnio komentowane:

Logowanie