Zaznaczył jednocześnie, że wojna Rosji z Ukrainą prawdopodobnie nie zakończy się w tym roku. Prosperująca i odnosząca sukcesy Ukraina byłaby w naszym interesie, podnosiłaby wartość Węgier; Ukraina w kłopotach, w stanie wojny, zniszczona, zagrożona, tracąca setki tysięcy ludzkich istnień zmniejsza atrakcyjność Węgier - stwierdził szef rządu.

Reklama

Jego zdaniem część sąsiedniego państwa (Zakarpacie) to "stara węgierska ziemia", która teraz należy do Ukrainy, a Węgrzy stanowią tam rdzenną społeczność. Dlatego Budapeszt jest szczególnie zainteresowany pokojem – podkreślił Orban.

Orban: Bruksela niczego nie zrobiła

Premier Węgier wezwał również do ponownego przemyślenia akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej w związki ze sprawą niekontrolowanego importu zboża z tego kraju. Według niego Komisja Europejska nie zrobiła nic, aby ograniczyć import rujnujący węgierskich i środkowoeuropejskich rolników. Dopiero Polska podjęła się roli lidera w tej sprawie – stwierdził szef rządu.

Orban podkreślił również determinację Watykanu do powstrzymania rozlewu krwi, a także to, że papież Franciszek liczy w tym względzie również na Węgry.

Marcin Furdyna