INNPoland_avatar

Samolot czy puszka sardynek? Airbus pokazał, jak jeszcze można upchnąć pasażerów

Krzysztof Sobiepan

25 lipca 2022, 14:48 · 2 minuty czytania
Na wakacje do Sardynii, czy jak sardynki? Francuski producent samolotów Airbus szykuje duże zmiany układu samolotów A350-1000, które pozwolą na upchnięcie w rzędzie w dodatkowego pasażera. Oznacza to, że szeregowo ustawione będzie nie 9, a 10 foteli. Producent zarzeka się, że zmiany nie będą miały wpływu na komfort podróżnych.


Samolot czy puszka sardynek? Airbus pokazał, jak jeszcze można upchnąć pasażerów

Krzysztof Sobiepan
25 lipca 2022, 14:48 • 1 minuta czytania
Na wakacje do Sardynii, czy jak sardynki? Francuski producent samolotów Airbus szykuje duże zmiany układu samolotów A350-1000, które pozwolą na upchnięcie w rzędzie w dodatkowego pasażera. Oznacza to, że szeregowo ustawione będzie nie 9, a 10 foteli. Producent zarzeka się, że zmiany nie będą miały wpływu na komfort podróżnych.
Airbus A350 XWB ma jeszcze układ 3-3-3 Fot. Zheng Shuai - Imaginechina/East News
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google

Airbus proponuje 10 foteli w rzędzie w klasie ekonomicznej

Mało miejsca w samolocie to nic nowego dla turystów, ale 10 foteli w jednym rzędzie może być już przesadą. Jak pisze serwis Fly4free.pl, producent samolotów Airbus już wkrótce wprowadzi do swoich flagowych jednostek Airbus A350-1000 po 10 foteli w jednym rzędzie.


O zmianie poinformował dyrektor handlowy Airbusa Chirstian Scherer podczas targów lotniczych Fairnborough Air Show. Firma ma obecnie kończyć pracę nad nowym układem, który ma pozwolić na zwiększenie pojemności samolotów o 20 do 30 foteli.

Jak zapewnia dyrektor, ustawienie ma być nadal komfortowe dla pasażerów. Niezmieniona ma pozostać m.in. szerokość fotela. Eksperci zauważają jednak, że po prostu trudno sobie wyobrazić dostawienie kolejnego fotela bez pójścia na kompromisy.

O układzie 3-4-3 mówiło się już od dłuższego czasu, a francuska linia niskokosztowa French Bee już prowadzi loty z 10-osobowymi rzędami. Do teraz były to jednak tylko nieliczne przypadki. Wsparcie od producenta maszyn może to zmienić.

Powód zmiany w Airbusach jest prosty – konkurencja. Boeing ma obecnie w portfolio model 777-9, który zabiera na pokład 414 pasażerów. Airbus A350 w oryginalnej konfiguracji miał tylko 369 miejsc, a nowa zmiana ma sprawić, że liczba pasażerów podskoczy do ponad 400.

Co można zjeść na pokładzie samolotu?

W INNPoland.pl pisaliśmy też, na co mogą liczyć pasażerowie podczas dłuższych podróży samolotem.

Jeśli lecisz samolotem LOT-u, a twoja podróż trwa dłużej niż sześć godzin, polski przewoźnik zapewni ci trzyskładnikowy posiłek, w którym wybierzesz danie gorące spośród dwóch dostępnych opcji. Przed lądowaniem dostaniesz natomiast drugi posiłek. W zależności od długości lotu będzie nim danie gorące lub przekąska. Tak to wygląda w klasie ekonomicznej.

W Emirates, w najtańszej opcji podróżowania, samemu możesz sprawdzić, jaki posiłek zostanie ci zaserwowany. Wystarczy wpisać dane dotyczącego lotu na stronie internetowej przewoźnika.

Posiłki wydawane na pokładzie to standardowa praktyka u większych przewoźników. Dzięki jedzeniu pasażer może odbyć podróż komfortowo, bez burczenia w brzuchu. W klasie ekonomicznej posiłki mają być po prostu smaczne i syte. Finezja na talerzu zaczyna się wraz z droższym biletem.

Na Instagramie @airplanefoodsnaps można zobaczyć jednak posiłki serwowane w klasie biznes i w pierwszej klasie. Niektóre zastawy wyglądają jak z najlepszych naziemnych restauracji. W podniebnych ucztach zasada "sky is the limit" nie ma najmniejszego zastosowania.

Na początek lot z San Francisco do Londynu realizowany przez British Airways. Na zdjęciach można zobaczyć, jak wygląda prowiant pasażera pierwszej klasy.

Więcej przykładów znajdziecie w tym miejscu.