W latach 80. światem rządziły magnetowidy. Dla 11-letniego Adama był to cudowny czas dzieciństwa, które przeżywał uzbrojony w kamerę wideo, by rejestrować życie swojej kochanej, choć nieco chaotycznej rodziny: nadopiekuńczej mamy Beverly, szorstkiego, ale troskliwego ojca Murraya, ukochanego dziadka i rodzeństwa.