Foldery
eraklit z Efezu powiedział, że nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki, woda w niej bowiem cały czas się zmienia. Uznając prawdziwość tych słów, podchodzę do recenzowania Doukyuusei po raz trzeci. Chociaż sama historia, tak prosta, że aż banalna, nie zmęczy mnie chyba nigdy, to streszczenie jej stanowiło dla mnie największy problem w procesie kompozycji tekstu. Zarówno tego, który teraz szanowny czytelnik ma przed nosem, jak i dwóch poprzednich. Fabuła jest bowiem do bólu prosta. W trakcie przygotowań do szkolnego występu Hikaru Kusakabe odkrywa, że jego kolega, Rihito Sajou, wyraźnie sobie nie radzi z opanowaniem zadanej przez nauczyciela piosenki. Ulegając niespodziewanemu natchnieniu, ofiarowuje się pomóc w szlifowaniu technik wokalnych. Łatwo zgadnąć, co z tego wyniknie, mamy przecież do czynienia z produkcją spod znaku BL.01:00:23 1827 01:00:23Doukyuusei FILM

Dodał: 02Gwiazda