oglądałem ten film i jest za je bi sty. A dźwięk jest h u j o w y tylko w tym krótkim klipie.
Odpowiedz
anonim
2012-04-16 15:00:49+1
Anonim pode mną piszesz, że Yip Man próbuje udawać "Bruska", śmieszne Yip Man był Si Fu "Bruska". Bruce Lee przed podbiciem Hollywood posługiwał się stylem Wing Tsun, a Yip Man był Wielkim mistrzem tego stylu.
"becne Kung Fu to pozerstwo, zupełnie nieprzydatne na ulicy. Jest w nim więcej aktorstwa i efektowności niż efektywności."
Co do nie których odmian Kung Fu się zgadzam, co do stylu Wing Tsun nie, styl ten zawiera wszystkie najprostsze w wykonaniu ruchy które są skuteczne, ludzie śmieją się gdy widzą trening WT do puki nie poczują ciosu na swojej skórze, nie wierzysz przyjdź na trening.
Odpowiedz
anonim
2012-04-25 16:20:440
Ale proboje udawac Bruska LIEGO : ale daleko du oka :
Odpowiedz
Japończyk na pewno nie walczył Karate. W karate walki kumite wyglądają jak walki dresów - szarpią się i wyprowadzają mało ciosów, za to silne. Kopniaków też jest mało. Inna, sprawa, że nie oglądałem filmu i nie wiem w którym roku dzieje się akcja. Jeśli jest to początek XX wieku, to Karate było dopiero klasyfikowane - wcześniej jako takie nie istniało, tak samo jak Aikido czy Taekwondo.
Co do Chińczyka - tak, on walczył Kung Fu. Tyle że Kung Fu, jako sztuka walki, jest bardziej formą sztuki, formą artystycznego wyrazu... Bardziej mistyka i filozofia niż obijanie ryjów. Obecne Kung Fu to pozerstwo, zupełnie nieprzydatne na ulicy. Jest w nim więcej aktorstwa i efektowności niż efektywności.
Odpowiedz
moim zdaniem ten czarny malczył stylem kung fu. sam na to chodze i było tam wiele sytuacji z formy liem pu chien (sorry ale nie wiem dokładnie jak to sie pisze) oczywiscie ulu
Odpowiedz