Dużo szczęścia miał bo nie zatrzymał się na masce tylko przeleciał nad samochodem. Jak to powiedziała koleżanka kilka postów niżej, po wypadku człowiek nabiera respektu do maszyny.
Odpowiedz
identyczny wypadek miałam. tyle że na dekiel (dekl- nie wiem jak to sie mowi) od studzienki kanaizacyjnej wjechalam...i bum czolowe... porazka uczy szacunku do maszyny...
Odpowiedz
ale ty mowisz zwolnic zeby uniknac wypadku anonim.. natomiast ten kretyn odbil na samochod centralnie! on nawet nie musial zwalniac tylko spanikowal na widok samochodu jak ci**.. niech lepiej taczke prowadzi a nie motor..
Odpowiedz
ja powiem tyle, wedlug mnie chlopak sie wyprostowal bo gdyby, jak nizej napisali, podkrecil manetke i sie polozyl to nie wstalby przed drugim zakretem a lepiej przeleciec nad samochodem niz wpasc w skalna sciane!
Odpowiedz
anonim
2012-04-16 15:00:490
Anonim pode mną ma całkowitą racje, motocyklista jechał wolno. Większość osób która jeździła na motorze chociaż raz zauważyła by to. Zgadzam się też ze strachu nie da się opanować ten kto tak twierdzi kiedyś się przekona. Błąd popełnił ale zdarza się każdemu. A większość osób tutaj komentujących od razu stawia że każdy motocyklista jest "popiep**onym" "debi*em" który "zapi**dala" tak gdzie nie trzeba. A właśnie każdy chciałby poczuć prędkość a ie wlec się wolniej niż jest dopuszczalna prędkość na drogach. Wszyscy są tacy odpowiedzialni?? Na pewno nie, więc nie oceniajcie wszystkich motocyklistów po tym że lubią adrenalinę i prędkość. Pozdrawiam ;) Odpowiedz
anonim
2012-04-16 15:00:490
wygląda na to że spanikował, co powinien zrobić? wg mnie docisnąć gaz i bardziej sie położyć to nie powinien wyjechać na przeciwny pas ale być może zobaczył jakieś niebezpieczeństwo na drodze, żwir, piasek, dziura, ten samochód i zwolnił przez co sie wyprostował (co słychać po obrotach) -jak na zakrecie odejmiesz gazu tracisz przyczepność i sie prostujesz - mniej więcej. Oczywiście łatwo mówić trudno zrobić, strach nie jest do opanowania w takich przypadkach, nie myśli sie racjonalnie, a koleś motocyklem nie jechał szybko, może z 80km/h każdy samochód by tam tak przeleciał bez problemu.
Odpowiedz
anonim
2012-04-16 15:00:490
dobrze że to nagrał, matka pokaże, zobacz, tym właśnie zajmował siętwój tata, on wcale nie był głupi jak mówią inni, on był odważny, ---- a ten drugi,,,, zobacz synu, tego gościa chodzimy teraz piechotą,
Odpowiedz
anonim
2012-04-16 15:00:490
motocykl to znakomita przygoda, jednak sportowy trening na górskiej otwartej publicznie dwupasmówce,,,, no,,,, na tym wideo jeszcze nie jest tak "spektakularnie" jak to czasem bywa z dupami takich "odwarzniachów"
Odpowiedz
anonim
2012-04-16 15:00:49+1
Ewidentna wina kierowcy samochodu, kierowca nie patrzył w lusterka! Po za tym, na widok pierwszego motocykla powinien zjechać do rowu, bo motocykl ma zawsze pierwszeństwo.
Odpowiedz
anonim2012-04-16 15:00:49+1
@anonim: Masz rację. Albo mógłby chociaż nie wyjeżdżać na drogę to by go tam nie było i motocyklista mógłby ciąć 330 km/h.
Odpowiedz