Cała metoda polega na gwałtownym rozprężeniu gazu zawartego w butelce, przy czym wódki jest tam minimalna ilość, żeby się upić cała wódka w butelce musiałaby odparować.
Odpowiedz
Nie dużo :P Bo alkohol idzie bezpośrednio do płuc, a z płuc do krwi i nie trzeba czekać na trawienie przez wątrobę :) To jest tak jak z paleniem :] Tyle, że wystarczy kropla nikotyny, żeby zejść z tego świata :D
Odpowiedz