Dupa zbita. Dla niewiedzących, to nie ten koleś śpiewa. Jeden wielki wkręt. Dzwięk jest podłożony z oryginalnych filmów Disney'a (i 20th century w przypadku "Anastazji") Koleś zrobił szopkę wizualną i ogląda się to fajnie. Posłuchać tych kawałków też miło, bo to fajne wspomnienia z dzieciństwa. Ale to nie jego wokale. Posłuchajcie sobie w tym samym czasie wycinków z oryginalnych kawałków. W sumie jedyny element, który mógł śpiewać sam to piosenka "świecznika" z "Pięknej i bestii" (wyraźnie skopany francuski akcent, inny niż w oryginale). Ogólnie 95% tego to z absolutną pewnością oryginalne nagrania Disney'a. Pozostałe 5% może (aczkolwiek nie musi) być jego wykonaniem.
Odpowiedz
kręci się w oku łezka.... Disney kiedyś robił naprawde poruszające serce młodego widza filmy i opowieści. Herkules Mulan Eldorado PięknaIBestia wszystkie te tytuły i jeszcze więcej w pamięci każdego wychowanego na tym pozostaną.
Niestety... teraz robi jakies [cenzored] seriale ktore nie maja ani klimatu ani tej magii co kiedyś.
Odpowiedz
anonim2012-04-16 15:00:490
@anonim:Droga do Eldorado (bo chyba o to ci chodzi) jest akurat Dream Works'a, który kilkoma swoimi produkcjami może bez najmniejszego problemu rywalizować z Disneyem.
Odpowiedz