Pani w szkole mówi dzieciom że dzieci to owoc miłości dla rodziców. Jasia bardzo to zainteresowało.Przychodzi do domu i pyta się taty: Tato, a ja jestem owocem miłości twojego i mamy? A tata:Nie Jasiu ty jesteś chwastem żalu. :D
jak jesteś fajny to czytaj ten kawał: mama kupiła jasiowi nowy rowerek a jasiu krzyczy: mamo! mamo! jadę bez jednej ręki. później krzyczy: mamo! mamo! jadę bez dwóch rąk. potem krzyczy: mamo! mamo! jadę bez zębów.